Nadchodzi era samowystarczalnych budynków

Domy zeroenergetyczne są samowystarczalne pod względem energetycznym – produkują dokładnie tyle energii, ile zużywają. Jeden z takich budynków – dodatkowo naszpikowany czujnikami – wkrótce powstanie w województwie lubuskim.

Choć branża budowlana początkowo sceptycznie odnosiła się do zmieniających się przepisów Unii Europejskiej dyktujących coraz niższy poziom rocznego zużycia energii przez budynki, aktualnie obserwujemy, jak elastycznie dostosowuje się do nowych wymagań. Nad Wisłą powstają kolejne wzorowe realizacje – już nie tylko z dziedziny budownictwa energooszczędnego (które jeszcze kilka lat temu samo stanowiło nowinkę) czy pasywnego. Okazuje się, że zagadnienie budynków zeroenergetycznych również nie jest nam obcy. W Baczynie w gminie Lubiszyn trwa budowa zeroenergetycznego domu eksperymentalnego Green House. Inicjatorem projektu jest Gorzowskie Centrum Budownictwa Pasywnego. 
dom1_zero_pasywny_aluplast

Zeroenergetyczny, czyli…?

W swoich założeniach budynek zeroenergetyczny nie różni się znacznie od innych obiektów niskoenergetycznych. „Generalnie nie ma wytycznych projektowych odnośnie budynków zeroenergetycznych, tak jak jest to w przypadku domu pasywnego (poniżej 15kwh/m2a) lub domów energooszczędnych (poniżej 40kwh/m2a) – tłumaczy Dariusz Pokacki, doradca ds. budownictwa energooszczędnego i pasywnego z Gorzowskiego Centrum Budownictwa Pasywnego. Przyjmuje się jednak, że domy zeroenergetyczne powinny się charakteryzować parametrem o niemal zerowym zużyciu energii.” Tego rodzaju obiekt (podobnie zresztą jak energooszczędny czy pasywny) porównywany jest do termosu. Podstawą jest tu idealna termoizolacja przegród budowlanych i dachu, wskutek czego minimalizowane jest ryzyko powstania mostków termicznych. Wskutek wysokiej jakości wykorzystanych materiałów budowlanych oraz bardzo szczelnych okien wnętrze budynku jest odizolowane od otoczenia – nie ma tu więc mowy o niekontrolowanym przepływie powietrza. Wymiana powietrza odbywa się pod ścisłą kontrolą (wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła), podobnie proces ogrzewania, realizowany przez energooszczędne, nowoczesne źródła ciepła. Co istotne, budynek zeroenergetyczny jest samowystarczalny lub niemal samowystarczalny pod względem energetycznym i nie wymaga dostępu do źródeł energii konwencjonalnej. Ponadto charakteryzuje się zerową lub bliską zeru emisją dwutlenku węgla. To zatem budynek, który nie pozostawia negatywnego śladu w środowisku, jest neutralny dla otoczenia, ekologiczny. 

Najważniejszy etap: projektu

Dom zeroenergetyczny to jednocześnie wynikowa skomplikowanego i wielowymiarowego projektu, w którym każdy, nawet najmniejszy detal odgrywa znaczącą rolę. Kluczowe są chociażby takie czynniki, jak umiejscowienie budynku na działce względem stron świata – co stanowi jeden z podstawowych wytycznych budownictwa niskoenergetycznego. Green House został przemyślany w taki sposób, aby zapewnić komfort czteroosobowej rodzinie – dwójce dorosłych i dwójce dzieci. Pokoje dziecięce zlokalizowano w południowej części ogrodu, w północno-wschodnim segmencie budynku zaplanowano zaś sypialnię rodziców. Projekt przekonuje do siebie prostotą i oszczędnością – prosta bryła (to budynek parterowy z nieużytkowym poddaszem) pomaga w uzyskaniu optymalnego rachunku energetycznego.

Parametry poszczególnych przegród wynoszą:

ściana zewnętrzna - 0,83 W/(m²K)

podłoga na gruncie - 0,81 W/(m²K)

strop nad parterem - 0,75 W/(m²K)

Do izolacji przegród wykorzystano warstwę styropianu o różnej grubości. 

Skupmy się na oknach

W tradycyjnym budownictwie nieszczelności w oknach stanowiły swego rodzaju element wentylacji nawiewnej, zapewniając dostęp powietrza zewnętrznego. W przypadku obiektu zeroenergetycznego nic takiego nie może mieć miejsca. Do budynków zeroenergetycznych dedykowana jest zatem stolarka okienna o konkurencyjnych parametrach cieplnych, dodatkowo zamontowana w taki sposób, aby uniknąć powstawania mostków termicznych. 

Projekt okien w domu w Baczynie wynika z usytuowania budynku na działce. Okna o największych przeszkleniach zlokalizowano na fasadzie południowej, w pokojach dziecięcych – wynika to z potrzeby utrzymywania w nich wyższej temperatury niż chociażby w sypialni rodziców. Wykorzystano dwa profile okienne oraz trzy pakiety szybowe. Na fasadzie południowej zamontowano okna wielkogabarytowe z profilami Passiv-line Plus firmy „AdamS” H. Pędzich (Uf na poziomie 0,9), na pozostałych zaś - Passiv-line Ultra (Uf=0,74). Na stronie zachodniej i wschodniej wykorzystano standardowe pakiety szybowe Ug=0,5, od południa zaistniała potrzeba zwiększenia współczynnika g, co ma pozwolić na bierne zyski energetyczne z promieniowania słonecznego (według projektu zyski słoneczne obiektu będą wynosić 2650 kWh/a, natomiast straty - 1560 kWh/a.), z kolei od strony północnej, zagrożonej największymi stratami ciepła, użyto pakietów z kryptonem. „Poza tym aby zminimalizować starty ciepła poprzez profile, użyliśmy okien, w których nie ma stali. Zamiast wzmocnień zastosowano termoplastyczne wkładki wzmocnione włóknem szklanym” – opowiada Dariusz Pokacki.

                                               passivlineplusbiale           

                                   Fot. Okna Passiv-line Plus, oparte o system profili Ideal 8000 

                                                   passiv_line_ultra_3_szyby

                                  Fot. Okna Passiv-line Ultra, oparte o system profili energeto 8000®

Montaż stolarki okiennej w Green House przeprowadzono metodą w warstwie ocieplenia. „Na rynku jest także wiele systemów dedykowanych. W naszym przypadku użyliśmy deski (kantówki) Variotec jako obramówki - dzięki temu rozwiązaniu zniwelowaliśmy mostek termiczny na styku ramy okiennej z murem, a dzięki zastosowaniu taśm paroszczelnych uzyskaliśmy szczelny montaż” – mówi ekspert GCBP.   
image6     image8
                      
dom_pasywny_zero

 

image10   image11

 2

 Image18

3

Niezbędne instalacje

Podstawowym systemem odpowiedzialnym za wymianę powietrza będzie wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła. Postawiono na rekuperator firmy Nikol zapewniający odzysk temperatury na poziomie nawet 95%. Budynek będzie również wyposażony w gruntową oraz powietrzną pompę ciepła. Nie możemy zapomnieć również o systemie dostarczającym energię elektryczną. „Każdy dom zeroenergetyczny wyposażony jest w alternatywne źródła energii, w Green House będą to panele fotowoltaiczne o mocy 6 kW. Taka wielkość instalacji pozwoli na potraktowanie dostarczyciela energii jako źródła awaryjnego” – tłumaczy Dariusz Pokacki. 

Przede wszystkim szczelność

Jednym z najważniejszych parametrów w domach pasywnych/zeroenergetycznych obok grubości izolacji jest szczelność budynku. Dla "standardowych" domów wymiana powietrza nie rzadko wynosiła 6-krotności i więcej kubatury w ciągu godziny przy różnicy ciśnień na poziomie 50Pa.W domach pasywnych oraz zeroenergetycznych dopuszcza się wartości nieszczelności w przegrodach, które nie mogą przekroczyć 0,6-krotności wymiany. Co daje wynik nawet o kilkaset procent lepszy niż domy "standardowe". Dom Green House także został poddany testowi szczelności, którego wynik jest jednym z lepszych wyników w Polsce i wyniósł 0,26 krotności wymiany (przypominamy, że norma w tego typu budownictwie wynosi 0,6 krotności) - podkreśla Pan Dariusz Pokacki. Jakie są następstwa nieszczelnego domu? Najważniejszym i widocznym parametrem przy braku szczelności są wyższe koszty eksploatacyjne budynku oraz możliwość degradacji przegrody (często spotykany błąd przy połączeniu murłat - następstwem źle wykonanej przegrody może być konieczność wymiany więźby nawet po kilkunastu latach. Skutki zatem braku szczelności w niektórych przypadkach mogą być bardzo opłakane i kosztowne.

Poligon doświadczalny

Mimo iż dom w Baczynie w swoich założeniach ma spełniać potrzeby czteroosobowej rodziny, jego cele oraz sposób funkcjonowania nie są jeszcze ustalone. Dom ma pełnić przede wszystkim rolę „laboratorium”, umożliwiającego badanie procesów zachodzących w obiekcie zeroenergetycznym – służy temu kilkadziesiąt czujników zainstalowanych w budynku. „Głównym inwestorem domu modelowego jest Gorzowskie Centrum Budownictwa Pasywnego, a w związku z rozszerzeniem oferty o budowę domów w standardach pasywnych, Green House to poligon doświadczalny, na którym chcemy przeanalizować możliwości i optymalizować rozwiązania nie tylko programowo, ale także bezpośrednio na budowie” – mówi ekspert GCBP.
Koniec prac planowany jest na połowę października tego roku. 21 października zorganizowany zostanie dzień otwarty, w trakcie którego będzie można zobaczyć dom od środka i porozmawiać z ekspertami.  

Budownictwo zeroenergetyczne w Polsce
Dariusz Pokacki, doradca ds. budownictwa energooszczędnego i pasywnego, Gorzowskie Centrum Budownictwa Pasywnego

14141979_545535052316535_5622680651504432958_nBudowa domu zeroenergetycznego to wyzwanie już na fazie projektu, ponieważ właśnie w tym momencie należy zaprojektować i zoptymalizować cały dom. Jego parametry należy wprowadzić do programów projektowych dedykowanych do projektowania domów pasywnych. W naszym przypadku był to program PHPP. 

Najważniejsze przy budowie domu w standardzie zeroenergetycznym jest staranność wykonywanych prac - w naszym kraju jest to bardzo trudne do osiągnięcia. Rynek jednak powoli się zmienia i można już znaleźć bardziej doświadczone, staranne ekipy. Koszty budowy domu w standardzie zeroenergetycznym - jeśli budowa jest mocno przemyślana pod względem fizyki budowli, optymalizacji projektu i zminimalizowania mostków termicznych oraz szeroko rozumianej logistyki - może przekroczyć koszty budowy standardowego domu tylko o kilka procent.


Realizacja: Gorzowskie Centrum Budownictwa Pasywnego www.gcbp.pl 
www.domzeroenergetyczny.info
Zdjęcia: Gorzowskie Centrum Budownictwa Pasywnego

Profiokno
Iwona Bortniczuk

 

 

Znajdź producenta okien